O tym, co porabialiśmy zimą
Blog został bardzo zaniedbany, to fakt. Umówmy się, że to przez naszą osowiałość podczas zimy w Melbourne, choć nie do końca jest to prawdą. W międzyczasie wydarzyło się trochę. Dwa razy odwiedziliśmy Sydney i okolice, pierwszy raz z czystej ciekawości i chęci dogodzenia naszym ciałom i duszom, drugi raz trochę z przymusu, ale taka odmiana to zawsze czysta przyjemność.